Oczyść Swoje Ciało w 5 Dni - Dieta Regeneracji Komórkowej

Dowiedz się więcej
  Powrót do strony głównej
/
/
Brak komentarzy

Największy chwyt marketingowy w historii

Wielkie kampanie marketingowe i lobby producentów nabiału spowodowały, że przekonanie o zdrowotnych właściwościach produktów mlecznych jest głęboko zakorzenione w umysłach całych społeczeństw.

A co jeśli dowiedziałbyś się że mleko powoduje osteoporozę? Że kazeina (białko mleka) powoduje raka? Co jeśli dowiedziałbyś się, że badania naukowe potwierdzające te tezy zostały przeprowadzone dawno, dawno temu i pomimo, że zbierane są nowe dowody, nikt nie podaje tej wiedzy do wiadomości publicznej?

Fakty są takie, że jesteśmy jedynym gatunkiem, który spożywa mleko innego gatunku. Wszystkie zwierzęta na ziemi piją mleko w okresie niemowlęcym a później przechodzą na właściwą sobie dietę. Człowiek jest wyjątkiem.

Mleko krowie zostało zaprojekowane tak aby zapewnić młodemu cielęciu wszystko czego potrzebuje do szybkiego przyrostu wagi, rozwoju rogów i kopyt. Zawiera również mnóstwo hormonów wzrostu. Mleko kobiece jest dedykowane dla niemowlęcia i dostosowane do jego potrzeb. Dla porównania: mleko kobiece zawiera średnio 1,4 % białka, mleko krowie 11% białka. Hormony wzrostu zawarte w mleku wpływają na rozwój wszystkich komórek ciała, powodują szybki przyrost masy, większy wzrost, wcześniejsze dojrzewanie płciowe, ale przede wszystkim wpływają także na wzrost komórek patologicznych i nowotworowych.

Dodatkowo w mleku krowim jest więcej wapnia i sodu niż w mleku kobiecym oraz niekorzystny dla zdrowia człowieka stosunek wapnia do fosforu, który jest zbyt niski i powoduje osteoporozę. Dzieje się tak dlatego, gdyż organizm korzystając z własnych zasobów wapnia zgromadzonych w kościach, stara się wyrównać tą nienaturalną dla naszego ciała proporcję. Dodatkowo, przyczyną osteoporozy jest też fakt, że mleko jest silnie kwasotwórcze a nasz organizm, w celu przywrócenia równowagi kwasowo-zasadowej, wykorzystuje te same zapasy wapnia.

Białko mleka krowiego ma jeszcze jedną bardzo istotną wadę – jest przyczyną występowania chorób autoimmunologicznych. Mechanizm powstawania chorób autoimmunologicznych może zostać indukowany przez podaż kazeiny. Kazeina ma to do siebie, że jest bardzo podobna do białka organizmu ludzkiego. Jako obce białko odzwierzęce w organizmie, wywołuje reakcję autoimmunologiczną i wzrost czynnika zapalnego IGF-1. W efekcie, dostarczanie białka zwierzęcego do organizmu, indukuje stan zapalny i aktywuje cały układ odpornościowy do zwalczenia obcego białka, które traktuje na równi z białkiem wirusa.

Nasz układ immunologiczny uczy się nieustannie. Do momentu dopóki działa sprawnie, atakuje i neutralizuje kazeinę i wszystkie inne obce białka. Jednak specyfika chorób autoimmunologicznych polega na tym, że nikt do końca nie wie, jak to się dzieje, że organizm wyuczony na bardzo podobnych białkach zwierzęcych, nagle zaczyna atakować swoje własne komórki, traktując je jak intruzów. Oprócz tego, istnieją dowody, że wirus albo wirusy, mogą przyczyniać się do ataku niektórych z tych chorób. Jednak w szczególności w odniesieniu do stwardnienia rozsianego i cukrzycy typu I, istnieją badnia świadczące o niekorzystnym wpływie białka mleka krowiego i żywności odzwierzęcej na powstawanie tych chorób. Należy dodać, że wszystkie choroby autoimmunologiczne mają ze sobą wiele wspólnego w zakresie mechanizmu powstawania.

Białko mleka krowiego odpowiada za promocję nowotworu

W słynnych badaniach przeprowadzonych przed dr. Collina Campbella, jednoznacznie potwierdzono, że kazeina w diecie przyczynia się do rozrostu guza. Badano wpływ diety zawierającej 5% i 20% białka z mleka na szczury, poddane działaniu aflatoksyny, jednej z najsilniejszych substancji rakotwórczych. Badania dowiodły, że w przypadku ekspozycji na tą substancję, 100% szczurów zachorowało na raka i jedynie od ilości białka zwierzęcego pochodzącego z mleka zależało to, czy komórki rakowe będą się rozwijały czy nie. Białko roślinne natomiast nie wykazało takiej korelacji.

Co ciekawe, w przypadku stosowania diety niskobiałkowej, naukowcy nie byli w stanie wywołać raka w organizmach zdrowych zwierząt. Szczury były odporne na działania aflatoksyny. Co więcej, stosowanie diety niskobiałkowej u szczurów chorych na raka, powodowało remisję nowotworu.

W przypadku ludzi, wszelkie badania wskazują jednoznacznie, że wzrost zachorowań na raka w danym społeczeństwie jest ściśle związany ze wzrostem spożycia nabiału i produktów odzwierzęcych. Dodatkowo, osoby spożywające mleko i przetwory mleczne powinny być świadome zwiększania ryzyka następujących chorób:

  • bóle głowy, słaba pamięć
  • anemia mózgu, otępienie
  • zaćma
  • nieżyt uszu, wczesna głuchota
  • słaby wzrok
  • polipy, zapalenie zatok, przeziębienia
  • zapalenie kręgosłupa
  • zaburzenia tarczycy
  • kaszel, zapalenie migdałków, świnka, zapalenie krtani
  • astma, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, gruźlica
  • zaburzenia wątroby, kamienie żółciowe
  • dusznica, miażdżyca, wysokie ciśnienie, zawał
  • kamienie nerkowe
  • wiatry i silne zaparcia, czerwonka, hemoroidy, zapalnie okrężnicy
  • włókniaki maciczne i jajnikowe
  • zapalenie i powiększenie gruczołu krokowego
  • obfite białe upławy
  • zwyrodnienie kręgów lędźwiowych
  • zapalenie kości i stawów
  • złogi wapniowe
  • wyrośle kostne

Mleko zwierzęce dodatkowo zawiera kazeinomorfiny – substancje silnie uzależniające, które powodują że cielak jest spokojny, nie oddala się od mamy i zawsze wróci po kolejną porcję mleka. Podobne substancje są w mleku ludzkim i pełnią taką samą funkcję. Ludzie zdają sobie sprawę z tego lub nie, ale większość staje się nerwowa już na samą myśl o rezygnacji z mleka i produktów mlecznych. Społeczeństwo jest uzależnione od mleka. Jednak warto wiedzieć powyższe, i podjąć decyzję świadomie, ponieważ łatwiej zadbać o swoje zdrowie, będąc w 100% przekonanym, o racjonalności swojego postanowienia odnośnie zmiany sposobu odżywiania.

Najlepsze dla naszego zdrowia i kości są owoce i warzywa. Warzywa liściaste, rośliny strączkowe, tofu, ziarna sezamu a także pomarańcze, zawierają mnóstwo wapnia w wysokoprzyswajalnej postaci, które nie powoduje takich skutków ubocznych jak nabiał. Faktem jest, że lepiej przyswajamy wapń, a nawet nie potrzebujemy go tak dużo, jeżeli nasza dieta nie zawiera zbyt dużo produktów pochodzenia zwierzęcego, ponieważ  spożywanie białek zwierzęcych, dodatkowo powoduje zwiększenie wydalania wapnia z moczem. Zawartość w diecie sodu, cukru i kofeiny również zwiększa zapotrzebowanie organizmu na wapń.


iwona_avatar

Iwona Selwester jest założycielką Eatsme.pl. Założyła firmę po tym jak odkryła sekret do przywrócenia jej zdrowia i młodości poprzez dietę.

ad

Przeczytaj jeszcze: